piątek, 9 maja 2025

"Mord rytualny ku czci... II"

 I


Ku Zachodowi krokiem zwartym idziemy, posiadaczy i kapitalistów krew zbawi trud proletariatu i uświęci znój batalii 

Nasza nienawiść Wisłę, Bug i Narew magią wojownika zimne, zielone wody we wrzącą krew obróci 

Jak w tych mezoamerykańskich krainach słońce nakarmimy posoką gnębicieli i wzejdzie jego nowa gloria nową erę obwieszczająca 

Ofiarą tą przebłagamy czerwieni los i sierpa i młota dolę 


II


Nacieramy na wschód, tam nowa ziemia o trzebę woła i krzyk jej rozdziera szaty osłabionego pokoju 

Ześlemy do głębin ciemnej ziemi i kalikomór ludy bezmyślne, bezwzględne i o giętkim karku 

Z garstki uczynimy niewolników o oczach mętniejących od strachu i o trzcinowych kolanach

By mord rytualny wzniósł na wyżyny walecznego świata naszego wodza i jego miriady.


III


Choć wiklinowi ludzie już nie stawiają na nas żelaznych stóp 

To taniec śmierci zaprasza swe ofiary do pląsów znów 

Choć chrześcijański misjonarz w konwulsjach nie odchodzi w surowych i ciernistych płomieniach gdzieś nad zimnym Bałtykiem 

To przeszłości echo uczyniliśmy teraźniejszości i przyszłości bolesnym dotykiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz