sobota, 25 lutego 2012

"Nowomuzycznie"

Dla "Standing" VNV Nation

W czerni języki ognia

Niczym z "Fundacji i Imperium"

Cytra, gitara, skrzypce, fortepian

Nie zapłaciły biletu za podróż do myśli i natchnienia

Przecieram szlaki podniebne

I blizny do wszechkońca zostawiam

W muzyce technicznej zasiewam nadzieję

I wyrywam dawnomuzyczne chwasty

Zakopuję zawiązki roślin elektronicznych

By dać światłość temu, co oczekuje.

czwartek, 23 lutego 2012

"Życiorys"

W życiorysie

Raz żyjemy, raz umieramy

Nie masz ci egzystencji w trzecim wieku

W młodości nie masz ci arystokratycznych atrybutów.

piątek, 17 lutego 2012

"Schizokraj"

Odbiła się piłka w mózgu

Podróżuje tak szybko

Od czoła po płat ciemieniowy

Po potylicę

Po kości skroniowe

Zanurzyłem się w łóżku

I wchłaniałem ściany

Nocą i dniem

Rankiem i popołudniem

Wyciągałem rękę

A ona stopiła się w zimnym powietrzu

Otworzyłem czaszkę

A tunel jej wciągał słowa kolorowe

Rozerwałem brzuch

A czarna dziura jej wydaliła akacje i brzozy

Świat zawarł się we mnie

I stałem się wątpliwym panteizmem.

środa, 8 lutego 2012

"Chmury łzawych deszczów"

Wzniosłem się w chmury łzawych deszczów

Analizowałem żyzne w uczucia ziemie

Pędząc jak odrzutowiec

By zderzyć się z miękkością

Której natura nie zaznała.

sobota, 28 stycznia 2012

"Żart fantastyczny"

ROZDZIAŁ I

Osiada statek

W pyle gryzącym

Tu nihilizmu wiele

Tu nihilizmu brak

A rośliny mówią im:

"Życie, życie, życie tu i tam".

ROZDZIAŁ II

Ludzie kroczą

Po ziemi chyba niczyjej

Słońca omiatają ciała

Nie ma żaru, chłodu jak kot napłakał

Już w wielu kilometrach toczą planetarne życie.

ROZDZIAŁ III

Pewnego dnia, nie wiadomo jakiego

Widzą istoty szare istoty białe

"To diabły! Szejtany!"

Migdały czarne analizują białe oczy

Choć nie białe

"Bogowie zsyłają kary za grzechy, ciężkie grzechy!"

To w białych istotach tkwi demoniczność

"Z Piekła, z Piekła są one!"

Szare istoty trwają w popłochu

Jakby w wieczności.

ROZDZIAŁ IV

A tak ta podróż się ko...

wtorek, 17 stycznia 2012

"Słowiańska dzicz A.D. 2014"

Wal kuflem po łbie frajera z Anglii!

Na zabawę do Brazylii pojechałeś

Daj po mordzie szwabowi

Daj po mordzie italiańcom

Baw się, baw Słowianinie

Serbowie i Rosjanie

Polacy i Słowacy

Bułgarzy i Chorwaci

Zjednoczone dziczą narody

Po gorzołce, rakiji i też piwie

Zrobimy zadymę choćby z samym Bogiem

Najebiemy tureckich nożowników

I Iroli z koktajlami Mołotowa

Baw się, baw Słowianinie

Przyjechałeś tu na mecz

Turbować piłkarzy i kibiców

I nie myślcie ruszyć słowiańskiej dziewki!

Bo będzie po mordzie, fajfokloku!

Baw się, baw Słowianinie

Za szmaty wytargamy i mundial wygramy

A rzekł przeca pan Kumor:

"Od rangi meczu nie zależy ranga kibica".

sobota, 14 stycznia 2012

"Jeden dzień w wiecznej krainie"

Dla "Nostalgii anioła" Alice Sebold

Biegnę w kwiatach i trawie

Do świetlistych smug gwiezdnych

W oceanie przyjaźni
 
Pływają mi znani i nieznani

Walczy przygnębienie z radością

Muzyka z błogosławioną ciszą

Wieczność mi przewodzi

Jak Hannibal Kartagińczykom

Jakże mi ten raj jest tarczą!

W pieszczotach składam obcych hołdy

Życzliwe są mi równiny, wyżyny, doliny

Niech powrócę z nadzieją w duszy

Na Ziemię

By miasta utopijne tu zakładać.