środa, 20 czerwca 2012

"Roso, kwiecie świata"

Kroplę rosy skradłem

Chcę, by wtopiła się we mnie

Będziesz mi mgłą

Zakrywającą obmierzłość świata

Będziesz mi wodą

Chłodną jak morze o milę rzucone od Antarktydy

Gorącą niczym islandzki gejzer

Będziesz mi powietrzem

Ciepłym, podobnym halnemu wiatrowi

Zimnym, niezwyczajnie łagodzącym

Będziesz mi ziemią

Twardą, bliźniaczą pustyni Atacama

Miękką jak trawa na kazachskim stepie

Będziesz mi miłością

By chwalebna kruchość trwała wiecznie.





"Strumienie"

Z umysłu wartkim strumieniem mętnej wody

Jak to bywa u Nietzschego

Leci Miłość

Pędzi Praca

Biegnie Rozum

Ucieka Wiara

W jakie kraje zaglądają?

Czy pamiętają jeszcze mnie?

Na drogowskazach zawieszam wzrok

Lecz tylko dokonywuję ukamienowania na sobie

Kamienie świszczą

Kamienie trafiają

Kamienie ranne ślady skórne zostawiają

Tylko przygnębieniem koloruję czasoprzestrzeń

W przyszłości odnajdę boską interwencję myśli natchnienia.

"Abstrakcja(list z zagiętej przestrzeni)"


Nie pędź autostradą matematyki i fizyki

Ani religii i filozofii

Siądź pod lipą niczym trenbard

Abstrakcją zakryj oczy

Nie biegnij po ścieżkach chemii i biologii

Ani inżynierii i socjologii

Abstrakcją zakryj oczy

Rozkoszuj się zagiętą przestrzeń

Jak owocami rajskimi

Abstrakcją zakryj oczy.

piątek, 18 maja 2012

"Cztery wersy do przyjaźni"

W słabości karmię się bezforemną przyjaźnią

W kwasie i goryczy

W bezczasowy dal uciekam

W mój świat ponad innymi światami.

czwartek, 10 maja 2012

"Podróż przez zagiętą przestrzeń III"

Lot nad kosmosem

W zaświatach

Niezaznanych nauką i wiarą

Odrywam przestrzenie

Punkty gwiazd pływające

Kule planet

Widzialne poprzez wodne lustro

Bojaźń chodzi po mej życia zagiętej przestrzeni

Boś jedyną idealną kochanką.

poniedziałek, 7 maja 2012

"Podróż przez zagiętą przestrzeń II"

Napędzaj mnie, siło czasu!

Wokół ogniste jęzory niczym na gwiazdach nas oswietlających

Mleczny pył, mleczne okręgi

Chwile złapane jak liście w preludium zimy

Chwile stracone jak flota fotonów

Co bombarduje ściany i zanika

Tak nagle jak uczucie wszelakie.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

"Załości przestrzeni lat"

Siedzi ja-człowiek w koronie spokoju nad przepaścią

Wpada w lodowy ogień

Niczym liście, wodą spływające

Gra w lodowym ogniu na gitarze myśli

Swe rzewne, słowiańskie piosnki

Ciało krojone sztyletem bólu

Odpływa w lodowym ogniu

Do miałkiego oceanu

Pozostając tam wrakiem

Aż wszystkie proroctwa się nie dopełnią...