środa, 9 grudnia 2015

"Voyager"

Dla tych, którym tęskno do podróży



Ponieść swe myśli - na kołach samochodu, na szynach kolejowych, w powietrzu na stalowych skrzydłach


Oczami duszy ujrzeć Rysy, Śnieżkę, Łysicę


Mazurskie jeziora bezszumnie trwające


Jurajskie skały wapienne wyrzeźbione przez miliony lat


Górę Św. Anny, gdzie kamieniołomy, wapiennik i amfiteatr


A potem ujrzeć je oczami ciała, wzmóc bicie radości, posmakować ujarzmianie ciekawości


Poprzez Śląsk, Małopolskę, Podlasie, Warmię i Pomorze


Kształtować swój światopogląd, nasycać się widokiem, co prze do papieru i płótna


Niszczyć nawracające jądro zwątpienia, pocieszać siebie stale naturą i architekturą


Dotykać maszyn parowych, cegieł i kamieni zamków, chłodu rzek, jezior i mórz, kory starodawnych drzew, co tworzyły święte gaje


I bez ustanku budować siebie, rozszerzać się o nowe horyzonty animy


Do końca, który na nas cierpliwie oczekuje.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

"Za tymi latami, co uciekły bezpowrotnie"

Dla "Ethereal Rhapsody" Simon'a O'Shine'a i Sergey'a Nevone'a



Oglądam polski serial W.M.  - on wzniósł moją nostalgię ponad Himalaje, ponad Olympus Mons


Siedzę odrętwiały w fotelu - wiem, że przyszłość stała się grozą niepewności


Jakże brak tej przeszłości, tych lat, co uciekły bezpowrotnie i pozostaną w mym ja roztrzaskanym przez brutalność życia


Ja pragnęło żyć, konsumować energię wszystkich żywiołów, zaspokajać głód wiedzy, zwiedzać relikty dziejów, które śpią w budowlach i przyrodzie


Za tymi latami, co uciekły bezpowrotnie, już nie biegnę, bo nie dogonię


Bo pozostaną w historii, i nikt ich już nie tknie, i nikt ich już nie ożywi.

wtorek, 24 listopada 2015

"Ambient"

Podróż zmysłów zaczęła się



Wzrokiem sięgam tam, gdzie sięgnąć nie mogę



Słuchem słyszę to, czego usłyszeć nie mogę



Smakiem czuję cierpką słodycz, psychodeliczną sieć



Co wciąga w sensualny harmider



Dotykiem oglądam otoczenie - sensory wkraczają w ostateczny etap



I koniec ambientu - a w czaszce gra dalej muzyczne LSD, lecz znika wyobraźnia



Kosmos uciekł, wizje rozpłynęły się - znów nastały nudności, co wirują zawsze tak samo aż do furii.

środa, 18 listopada 2015

sobota, 14 listopada 2015

"Ten świat, tamten świat"

Dla tych wszystkich, o myślą o przyszłości


Czarna żółć jak podagra gryzie me myśli


I tęsknie do tych dalekich konstelacji, ciał niebieskich oblanych ciemną tonią tajemnicy


Nie dojrzysz ich gołym okiem, teleskopem


Kiedy ludzka stopa dotknie drugiej Ziemi - nie wiesz ty, nie wiem ja


Tam woda i powietrze też wyznacza rytm życia, taki sam, a tak odmienny


Jesteśmy tu - świat jest piękny, a taki brzydki


Jesteś tam - niech tamten świat będzie jak dla Słowian Wyraj


Jesteśmy tu znów - panta rhei, życie takie samo, a jednak inne po tych przebytych latach świetlnych


Przeszłość nie wróci, na zawsze pozostanie poza Wszechświatem.

wtorek, 10 listopada 2015

"Trance is for the dreamers"

Przebudzenie marzeń - to mój los


Śnię na jawie - jestem w Niebie, tu, na Ziemi


Śnię na jawie - ona mym przewodnikiem


Co wskazuje swym palcem na Niebo, tu, na Ziemi


Trance jest dla marzycieli


Dla nas, burzących nią osnowę zwykłych spraw.

piątek, 6 listopada 2015

" Ty Ja"

Dla "Echoes of Waves" i "Touched by an Angel" InnerSync'a



Szept fali morza zrobił krok, drugi krok, trzeci krok


Jest tak blisko, a tam słońce walczy z widnokręgiem, by przegrać


W szepcie fali jesteś Ty, która będziesz moją Afrodytą


Narodzisz się tak jak ona z morskiej wody, a może stepowej trawy, górskiej skały, piasku pustynnych wzniesień


Bóg miłości zstąpi tutaj, pośród nas


I wiarę mi podaruje, która serce napełni rozkoszą


Bo ty będziesz moją Afrodytą, moją Utopią.