niedziela, 16 października 2016

"Ty Ja II"

Po raz drugi dla "Someone Like You" Ram & Susana



Cenniejsza od złota, dumniejsza od diamentu, pyszniejsza od błękitu czystego nieba


To ty, zakazany owocu Edenu, gdzie grzechem jest cię zerwać i zjeść


Po to jesteś, by cię ugłaskać i zostawić na gałązce


Lecz nie istniejesz, zakazany owocu Edenu



A ja znów, prowadząc ze sobą samym konwersację, mówię, że istniejesz



A zakazany owoc Edenu to ciepły dreszcz, który być może nigdy nie przebiegnie przez moje ciało.

niedziela, 9 października 2016

"W ostatnią drogą przyjdzie nam kiedyś wyruszyć II"

Dwa życia zarejestrowane w mym notatniku, gdzie są notatki o mnie


Z jednym idę teraz, z drugim pójdę kiedyś


W jednym o zgryzotę i drażliwość przyprawia nieznany sterujący nami, w drugim go poznamy


Zużytą drobnostką nam się staną wcześniejsze przywary i przygody bynajmniej nie bajkowe


Hymn o moich marzeniach”, „W Nawii, w Wyraju”, „Tam, gdzie skończę swą podróż” - oto klucz do drugiego życia, który dasz mi ty, nieznany sterujący nami.

"Przymierze"

Dla "Arena" VNV Nation



Odejść do ciebie, do Utopii, na Zenn-La – na zawsze już, dlaczego to wyznacza me pragnienie?


Dlaczego zawrzeć chcę przymierze ze śmiercią – po to, by już nie czuć drętwiejącego bólu, który skacze po mej duszy?


Dlaczego czarne godziny przebiegają przede mną i pozostawiają swój ślad?


Me ciało wyzbyte napędzającego go powietrza, ono wyjaśnia, dlaczego ze śmiercią mi do twarzy.

"Czas"

Czas idzie do przodu - nie ogląda się za siebie, nie staje w miejscu, zmienia wszelką materię


Ile czasu jest mi jeszcze przypisane?


Wyrzekając się dobrowolnego wejścia w przykrytą mrokiem otchłań, trwam niepewnie w nadziei


Czasie, nie przypisuj mi zbyt wiele siebie, chcę się już teraz spotkać z tym, czego oko nie widziało i ucho nie słyszało


Ale tylko wtedy, gdy ty się skończysz.

poniedziałek, 3 października 2016

"W ostatnią drogę przyjdzie nam kiedyś wyruszyć"

Po raz drugi dla "Teleconnect part II" VNV Nation


Krwawe rany otworzyły się w mym ciele, walcząc na bitewnym polu – po raz ostatni


Lecz się nie boję, w głębi mych oczu, w uśmiechu mych ust nie ujrzysz lęku przed piekielnym ogniem


Nie boję się, gdyż za chwil parę wyruszę do bezprzestrzennego raju bez zegarów i bez kalendarzy


To już najwyższy czas, wynagrodzić złe sny wrażliwości, wynagrodzić niezrozumienie i smutne dni, zdające się wiecznością


Nie wiem, czy piasek przykryje mnie i zje kości, nie wiem, czy stanę się popiołem w urnie


Wiem, że gdy w drogę ostatnią wyruszę, całe zło palące mnie ucieknie i nie odnajdzie powrotu


Bym cieszył się, że wynagrodzono złe sny wrażliwości, wynagrodzono niezrozumienie i smutne dni, zdające się wiecznością.

czwartek, 1 września 2016

"Mała lamentacja wykuta paraprozą"

Znaleźć się w machinie czasu jak u Wells'a, cofnąć się o lata, niemalże eony


Kiedy wrażliwość nie była pod butem pogardy, a rozum torował drogi, którymi chodzono, by płomień nadziei w ludzkich sercach wzniecał się w kolorach tęczy


To XXI wiek - nikt nie chce dać budulca, by wznosić poetyckie wieże, sięgające nieba, aby przekazać formę, w której jest godziwa treść


A kiedy inżynierowie pióra wznoszą je, one się nie wahając, zawalają i zamieniają się w bałagan gruzu


XXI wiek jakby las po kwaśnych deszczach, które strawiły bezpowrotnie drzewa, gdzie rosła i przemawiała poezja


Zawodząco śpiewam, a wokół mnie tylko głusza, płaczę, a wokół mnie tylko obojętności kręgi


Nie tego chciałem – więzienia, gdzie wolność to iluzja


Nie tego chciałem – być może szczęście nadejdzie, kiedy ostatni oddech ze mnie wypłynie i bezszelestnie się rozwieje.

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

"Perfekcja poza ograniczeniami"

Księgami i refleksjami umysł poszerzasz ponoćprawdnie


Lecz czym są te cząsteczki prawdy, które prowadzą do perfekcji poza ograniczeniami?


Czy krokami wolnymi, czy biegiem dotrzemy do perfekcji poza ograniczeniami?


Czy księgi i refleksje to perfekcja poza ograniczeniami, czy droga wybrukowana nimi prowadzi do perfekcji poza ograniczeniami?



P.S. Wiersz napisany 02.08.2016.