wtorek, 12 września 2017

"Męczennicy"

Ich ciało i ich dusza zmierzają do ideowego spełnienia


Kiedyś się dowiedzą, czy los rzuci duszę w inne ciało, czy raj ktoś na górze im zgotuje, czy piekło istnieje i gdzie jego granice


Nie walczą za religijną świętość, ich świętością doktryna wyzbyta z kajdan religii, z okowów świętych wiar chrześcijańskich, buddyjskich i hinduskich


Gdy słońce gaśnie co dzień na zachodzie, gdy sen obejmuje mnie o zmierzchu, ich duch docieka: "co mnie oczekuje na drugim brzegu, czy tam ciemność apodyktyczną swą władzę sprawuje, czy wzlecę w rajskie krainy czy upadnę w ogień piekielny?"


To były myśli, które są i będą, i nigdzie nikt od nich nie ucieknie


One zagrały w PKK i DSE, one zagrały u nacjonalistów i u komunistów, u anarchistów i u rojalistów


Pożegnają nas męczennicy, ich ciała bez dusz poniosą ich kultu obrońcy


Pożegnają nas męczennicy, a my nie wiemy, gdzie ich dusze powędrowały, co los ukazał im u wrót śmierci.

piątek, 7 lipca 2017

"Odezwas do nas, odezwa do siebie samego"

Prędzej cierpki smak słów i czynów cynicznych istot stanie się wyrazem artystycznej słodyczy niż gorycz naszych dusz uwięzionych w diabelskich lochach dotrze do mas


I przeobrazi ich w anioły, i dostrzegą dzieci, które są niewypowiedzianym darem


I ty, aktorze, twe ruchy na teatralnej scenie nie staną złotą krainą


I ty, poeto, twoje poematy i niejasne refleksje nie znajdą diamentowej drogi


I ty, malarzu, twe zaklęcia na płótnie, widoczne w surrealizmie, impresjonizmie i pop-arcie, nie urosną w pomnik sławę ci dający, na cokole utwierdzą polityka lub wojskowego


I ty, rzeźbiarzu, twa pieta nie eksploduje w innych cichym lamentem zapatrzonym w piękno i smutek, piękno i radość, piękno i melancholijne loty


A my musimy żyć, my musimy tworzyć, my musimy walczyć o chwałę naszych dzieł, my musimy... My tylko wciąż musimy...

środa, 21 czerwca 2017

"Monodram, czyli psalm"

Ciebie, Stworzycielu, zakryty nieskończonością imion, szukam zawzięcie



Za tobą dusza zniewolona tęsknotą łka, me ciało płacze, choć oczy suche



Czy twe ślady nie zanikną w mrocznym lesie otaczającym mnie?



Wiem, że jesteś ze mną



Wiem, spotykasz mnie, choć cię nie widzę



Me lęki starasz się kruszyć, choć łatwiej ci piekło w niebo obrócić



Czekam dnia, gdy będę twego Zgromadzenia towarzyszem



Raj to cel, do którego prowadzą samotne ścieżki



Ta samotna ścieżka to zmaganie się z upartym losem



Twe ramię wspierające mnie czuję, choć tylko duchem prześcigającym me zmysły jesteś



Teraz jest noc, lecz za dnia przyjdzie twe Zgromadzenie



I zabierzesz mnie szczęśliwego gdzieś poza nas.

czwartek, 8 czerwca 2017

"Ta, która jest mną III"

Dla "Tajnej siły" InVoxa


Ukryte me miłości pragnienie w grobowcach czasu – tam oczekuje ono na zmartwychwstanie


Krew cały czas napędza, moją wszechmyśl obudza, lecz ona nie daje mi życia


Życie to miłości niezbadane ścieżki, miłości księga niezapisana i dla mnie zamknięta na klucz, którego nie mogę odnaleźć


Miłość – małe słowo wielkie, sześcioliterowy ciąg nieskończony i nieograniczony


Ona nazywa się Miłość, lecz nie znam jeszcze jej imienia – ta, która jest mną.

środa, 24 maja 2017

"Elojowie"

W tak dalekich czasach, nieogarnionej dla nas przyszłości, która pożarła symbolikę poprzednich czasów


Mieszka rasa, która bytuje w raju, lecz bezlitosne, żarłoczne piekło je atakuje


Widać tylko lasy, gdzie rosną owoce mistyczne, widać tylko rzeki, które zapomniały o hydroelektrowniach, widać tylko Księżyc, który zapomniał już o wiecznych stopach Amerykanów


Do tego wieku elojskiego me ciało nie dotrwa, mój umysł zostanie rozwiany przez wicher historii i na zawsze zapomniany, me dzieła zapadną się pod ziemię, a nawet tam ich nie znajdziecie


Lecz elojski wiek może nadejdzie jutro – za sto, dwieście, trzysta lat


Może latopisy futurystyczne przyozdobią elojski wiek w technoutopię


Lecz elojski wiek może przeminie ze Wszechświatem, i słowa nigdy nie staną się czynami.

"Idealny przegryw"

Jaśniejący mój umysł toruje drogę ku prawdzie, ku wiedzy prawdzie



Lecz jasność obraca się w szary marazm, w zagubienie się przebrała



Bo pierwsze miejsce już nie dla mnie, w słownej walce na ringu z innymi obija mnie cudza wygrana



I zagubienie nie ucieka, i przybite mi miejsce dalsze w klasyfikacji generalnej.

środa, 3 maja 2017

"Kiedy młodość staje się starością"

Dla "These Are The Days of Our Lives" Queen'a


Młodości, zanikasz we mnie, już rozpływa się przezroczyście twa droga


Raz wyłożona raniącymi me stopy cierniami, raz przyozdobione wszystkimi barwami róż i lecząca stopy moje


Lecz wciąż ona jeszcze jest lżejsza, niczym dukt leśny w dębowym morzu drzew, teraz zakrywana zimnookrutnym betonem


Młodości, jeszcze majaczy przede mną twój monument, lecz gdy cię wyburzą, czy nie umrę za życia?