czwartek, 12 grudnia 2024

"Alfa Centauri"

 Do domu za ciemnym, gwiezdnym morzem droga z map wymazana, lecz nie z pamięci 

Choć na tym globie pośród ziemskich konstelacji niewidocznym nowe dzieło zaczynam, łzę tęsknoty ten egzotyczny piasek zabierze bezszelestnie w swe podziemia 

40 lat przez czarną próżnię mogę wracać, ale Ziemia obcą się stanie dla mnie jak dla Hala z Luny¹

Choć tu woda śmieje się do mnie błękitem i zielenią, niepocieszający to substytut Bałtyku i Pacyfiku 

Choć lasy zgrabnie przystrojone ożywczym klimatem, marna to replika polskich lasów 

Zostanę tu, jak w Himalajach symboliczny grób z kamienia wzniesie Matka-Ziemia, tu kości me lub prochy przyjmie nowa osada i nowe miasto

Ileż tysięcy lat przeminie na bezdrożach dziejów, zanim północ i południe tej planety stanie się jak Niemcy, Kanada, Włochy i Nowa Zelandia 

Nowa Ziemia w końcu swoją konstytucję i konserwatyzm obierze, i za miriady wiosen tamte kontynenty i wyspy staną się znane jak Azja i Sycylia 

Moje oczy nie ujrzą innych słońc, obfitych w życie, lecz człowiek zasiedli je jak Wikingowie Islandię 

I ziści się ta realna fantazja Herbert'a, Asimov'a i Weber'a², bo ludzkość postępowi i eksploracji nowe drogi równe oraz stabilne toruje.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


¹ - "Hala z Luny" - nawiązanie do głównego bohatera powieści Stanisława Lema pt. "Powrót z gwiazd", Hala Bregga, który wraca na Ziemię po 127 latach, choć odczuwalnie w wyniku paradoksu bliźniąt minęło 10 lat, i zastaje ją całkowicie odmienioną w wyniku masowego zabiegu zwanego betryzacją, dokonywanego w niemowlęctwie; 


 ² - Isaac Asimov, Frank Herbert, David Weber - amerykańscy pisarze science-fiction, twórcy uniwersów, w których ludzkość skolonizowała Galaktykę, odpowiednio uniwersum Diuny, na którą składają się m.inpowieści "Diuna", "Mesjasz Diuny" czy "Heretycy Diuny" autorstwa Herbert'a, cykle "Imperium Galaktyczne" i "Fundacja" stworzone przez Asimov'a, złożone z takich powieść jak "Gwiazdy jak pył"(część trylogii o preludium i narodzinach Imperium Galaktycznego, dwie pozostałe części to "Prądy przestrzeni" oraz "Kamyk na niebie"), "Fundacja i Imperium", "Druga Fundacja" czy "Fundacja i Ziemia"(części cyklu o Fundacji, złożone jeszcze z 7 innych powieści) i Honorverse autorstwa David'a Weber'a, na które składają się utwory jak "Wojna Honor", "Krótka, zwycięska wojenka", "Cień Saganami" czy "Kwestia honoru", a także wiele innych.

"Pustynne krainy mgliste"

 Jad spływa po mym języku, w nim zatopione krzywe zwierciadła mojej duszy

Jestem martwy dla ust świata, moje oblicze zniekształcone wężowymi słowami rzeczywistości

Słońce nienawiści stapia mnie, odczłowieczam to, co mnie zdehumanizowało

Z bagna przygnębienia nie mogę na ląd spokoju się wydostać

Choćbym w werterowe wrota wstąpił, nie ma dla mnie tych perłowych marzeń ucieczki

W samotności zakończę tą tragifarsę, bo me ostatnie dekady to ludyzm w burżuazyjnym przepychu

Sił mi brak, by ocalić resztkę mego nieskażonego ducha

Choć całuję stopy scjentokracji¹, opiewam jej krystaliczne ciało, to noszę na barkach dziedzictwo chlubnej acz złudnej wiary

Sejsmika mego ciała drży, podburzana wściekłością płonącej niezgody

Choćbym opuszkami palców zatopił się w islandzkim gejzerze lub gładził nimi hebany, nigdzie świątyni ukojenia nie znajdę

Bo ta walki radioaktywność chorobę popromienną zgorzkniałego ducha w moje tkanki wtłacza jak mechaniczna prasa

I w żadnym miejscu oczu ani serca deszczowi dobrego przekonania nie pozwoli zesłać jego kropel na pustynne krainy mgliste.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


¹ Scjentokracja - patrz: wiersz pt. "Tyrannejczyk"


"Kosmiczna żegluga, czyli pocałunek dalekich gwiazd II"

 Zrównują z ziemią moje ja te biliony i tryliony kilometrów, ja tak nikły jak robak i owad, wy, biliony i tryliony kilometrów jak boska woalka, której oczy nie widzą i umysł nie pojmuje

W przestrzeniach zimnych i bijących niesłyszalnym echem próżni ukryte wspólnoty jak Nowa Kaledonia, dominia jak Grenada i dependencje jak Guernsey¹

Rzeźbami dłuta Asimov'a, Herbert'a i Lema karmimy² ten nieposkromiony głód tajemnicy, lecz jej pustka wciąż królową nauki, a prędkość światła nakazuje nam tylko wyplatać z wszelkich tworzyw te egzoplanet i wołań odległych gwiazd wizje artystyczne

Mostami fizyków biegniemy przez ciemności dające nową nadzieję życia

Leczy czy światło nowe podróży korytarze ujawni przed nami?

Ta wiedza tylko boskich krain się trzyma, może z chmur przyszłości na ląd teraźniejszości chwalebnie i z gracją zejdzie

I w bramy międzygwiezdnych oceanów wejdą nowi proletariusze, urzędnicy, politycy, uczeni i arystokraci

Na planszy dziejów kurs wyznaczając odnowom moralnym i planetarnym

Bo we mnie, robaku i owadzie, wiara w postęp machin i ducha nie zaniknie, bo we mnie, parze wodnej, nie zaniknie poczucie historycznego cyklu.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

¹ - Nowa Kaledonia: terytorium zamorskie należące do Francji, położone w Oceanii; Grenada - dominium brytyjskie(jedno z rodzajów terytoriów zamorskich Wlk. Brytanii), znajdujące się na Karaibach; Guernsey - dependencja brytyjska(również jedno z rodzajów terytoriów zamorskich Wlk. Brytanii), położone na południe od Wysp Brytyjskich;


² - Isaac Asimov, Frank Herbert; patrz wiersz pt. "Alfa Centauri"; kim był Stanisław Lem, to chyba każdy Polak wie ;). 


²

"Pandemia"

 Kto nie umrze na dżumę Mahometa, śmierci kosa upomni się w liście do niego w masce nacjonalizmu fatalnej cholery

Za rozstrzelanym szeregiem zbrodniarzy zginą masy niewinnych w swojej winie, bo tak zadecydowała polityczna linia megiery

Z dwóch otchłani wybierzmy nadziei światło dalekie, lecz w swojej mocy cały czas trwałe 

Czynami słodkimi a gorzkimi i słowami tłustymi a obrzydliwymi z gałęzi niesprawiedliwości budujemy gniazdo skalane 

Z dwóch forpoczt zła nie wzniesiecie pragmatyzmu dobra

Podzieli Europę Dunaj, Adriatyk i Odra

Czy cywilizacji demokracja zastąpi kalifów i międzywojennych słońc narodów ochlokracja?

I wtedy zdławią buntowniczy krzyk indywidualizmu z bożych łask faszyści, ruszy naprzód tank indoktrynacji i propagandy - militarna kolektywizacja 

Kto niesie na barkach ten ołowiany krzyż grzechów, naiwności i różowych okularów rodziców, ten w Tenście i St. Denis¹ nie zaśmieje się perlistym i łagodnym śmiechem 

Kto niesie na nogach kajdany krwiożerczych reżimów, o właściwej porze nie zachłyśnie się zjednoczonego rozumu i serca oddechem

Jedna śmierć w Londynie i Berlinie to tragedia, cmentarze aniołów wśród rautów demonów od Sztokholmu po Rzym, od Londynu po Warszawę to statystyka

Oby na dnie naszych strapionych dusz nie umarła sprawiedliwego sądu praktyka.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


¹ Tensta, St. Denis - Tensta to dzielnica Sztokholmu, a St. Denis to miasto w aglomeracji paryskiej, które słyną z wysokiej przestępczości. 


"Mój wódz papocezaryzm"

 Rzekłem na trybunie świata, niczym w Hyde Park'u i na Forum Romanum: "namiot twardego serca przed słońcem rozrzewnienia ochroni, w nim chłód ciała i duszy"

Lecz ogarniają go opary narkotyczne zjednoczenia dwóch połów świata psychofizycznego 

Choćbym uciekł do pustynnej anekumeny, ciężka dusza w mej głębi z nutą szaleństwa pobrzmiewa 

Rzekłem na mównicy parlamentu dusz ciemności: "ja rzecznikiem papocezaryzmu, wiara we mnie żarliwa, choć flirtuje z regentem rozczarowania i baronem rozgoryczenia

Lecz w kuluarach, jak bywa z liniami politycznymi tego świata, najważniejsze zapadają decyzje 

Dusze ciemności mą się stały poligamią, choć ja z nimi skłócony, jedne rzeczywistego bezżeństwa głoszą we mnie proroctwa 

Choćby po Pluton słońce ekspansję destrukcji poprowadziło, choćby Karpaty w jednolite plateau same się ukształtowały 

Oblicze tych sekuhiobozakonnych proroctw odlane w hartowanej stali po tajemnicę naszego krańca, zawsze symbolem i metaforą w rozbawionym tłumie solowego, klubowego tańca.

"Okcydent 2060"

Czy słychać już tam, jak brzęczą kajdany krzyżowców, co Mildę¹i Saule² w fantoma opowieści historycznych zaklęli?

Plama krwi, podżegana do podboju przez obietnicę władzy kital³, czy tylko ona żyje w misji propagandy?

Rozsadzą się skały cywilizacji, jej gruzy pogrzebią w morderczej pożodze kościoły i synagogi

Wiary filary jeszcze we mnie kamienne i opór stawiający fali uderzeniowej świętej wojny

Zastali laicyzmu łąki i lasy, a ich fundamenty pokryły warownie teizmu i pałace fideizmu

Lecz pieczę nad nimi ma jeden król, który niebo jako nocną zasłoną zapełni potomstwem Enoli Gay⁴, słońce nadziei na kraniec Galaktyki wygnają

I obudzą się ze słodkiego, zabójczego letargu elitarne masy, które jednym impetem srbosjeka⁵ do karawany śmierci dołączą sędziego i prokuratora drakońskiego prawa

A kolejne pchnięcia i cięcia zatoczą jak koło ten cykl dziejów, w którym świat to najdzielniejsi z dzielnych rządzeni przez najpodlejszych z podłych.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


¹ Milda - bałtyjska bogini miłości;


 ² Saule - bałtyjska bogini słońca;


 ³ kital - mylona w islamie z dżihadem walka zbrojna, kital to tylko jeden z rodzajów dżihadu, podobnie jak muzyka techno utożsamiana jest błędnie z ogółem gatunków elektronicznej muzyki tanecznej(EDM);


⁴ Enola Gay - przydomek amerykańskiego samolotu wojskoqego B-29 Superfortress, z którego pokładu 6 sierpnia 1945 roku nad Hiroshimą w Japonii przeprowadzono pierwszy z dwóch w dziejach ataków atomowych;


⁵ srbosjek - rodzaj krótkiego noża osadzonego z boku rękawicy, używano zwłaszcza do zabijania Serbów w obozie koncentracyjnym w miejscowości Jasenovac na terenie dzisiejszej Chorwacji, stąd nazwa po polsku oznacza "serbosiek". Jego konstrukcja umożliwiła zabijanie dużych ilości osób w krótkim czasie.

"Sekwencer-21"

 Z angloguzików melodie wygrywa nutoelektronik

Rozszerza muzycznych dziejów taśmy i słów wdzięk kronik

Dźwięki wojskowemu ebmomarszowi się poddają, nyktoindustrializm przesłania fluorescencję normkariery i popycha do działania aggrotechnalia

Jakże smutno i trafnie w sobie uchwycą cybersieci realia!

Lecz on na swych wirtuaelektrofonach zagra werhauzy, technomgły, złototransy i hardkorfest

To prokontro dźwięków ciemności i wodzirej wszelkich 2.1.-fiest.