środa, 7 stycznia 2015

"Ostatni mur"

Dla przyjaciela


Cegły ostatniego muru dogasają koło moich stóp


Czy miłość cię zburzyła, ostatni murze?

czwartek, 1 stycznia 2015

"Pragnienie odpowiedzi"

Dziś, słuchając takich utworów jak "Long way home" ATB, "You may love" nagrany przez Simon'a O'Shine'a wespół z Eskovą czy inne utwory z repertuaru polskiego twórcy trance jak "Tears of memories" czy remiksu dzieła Sergey'a Nevone'a pt. "Nature" , stawiam przed sobą pytania; te pytania są oznaką zgorzknienia, rozczarowania, wszechowładniającego poczucia pustki i zagubienia. Te pytania to: "czy znajdę tą jedną, jedyną miłość?" , "gdzie zmierzam?" , "czy śmierć to kontynuacja nihilizmu czy wybawienie z doczesnych, ziemskich trosk?" , "czy rozumię świat i czy jestem rozumiany przez niego?" ,  "czy to, co stworzyłem, ma sens?" , "czy wrażliwość to przekleństwo?". Zdaje się czasem, że na te pytania nie ma odpowiedzi - nie ma ich we mnie, nie ma ich w innych, nie ma ich w Buddzie, Bogu czy innej superistocie mającej moc tworzenia. I kiedy nachodzi mnie myśl, że nie ma odpowiedzi, tym bardziej się zastanawiam nad nimi, tak jakby pragnienie odpowiedzi na te pytania napędzało mój umysł. Wiadomo, egzystencja nie jest koniecznie łatwa, codziennie walczymy o przetrwanie w ten czy inny sposób. Tylko czy przetrwanie oferuje nam jakąkolwiek nagrodę, co jest celem przeżycia na tym świecie? Napisałem w "Nowych kolorach" , w moim najnowszym wierszu tak: "moi przyjaciele nie zaglądają w dusze[...]". Jeden z moich przyjaciół powiedział, że zaglądając do duszy, można się przerazić. Czy zatem to, co rozdziera nasze dusze, te egzystencjalne pytania, które sobie zadajemy, są niczym z najstraszniejszego horroru? Wydaje się, że panicznie się tego boimy. A prowadząc refleksję nad nimi, ten paniczny strach tylko wzmagamy. Ale niezmiernie jest trudno się pozbyć otoczki pytań o ogólnie rozumiany sens naszych czynów i myśli. Czy pora umierać, jak napisał Tomasz Beksiński w swym ostatnim felietonie "Fin de siecle" czy może pora na nowe życie, tylko ciekaw jestem, na jakie życie...

poniedziałek, 29 grudnia 2014

"Nowe kolory"

Moi przyjaciele nie zaglądają w dusze


Toczony rakiem tęsknoty


Strzelam oczami w błękitny dach, a on milczy


Nie powie, czy nadchodzi po cichu to uczucie miękkie i delikatne


Które serce odbuduje


Które ludzi razem odprowadza do końca


Które dodaje nowe kolory do szarości, czerni i bieli.

sobota, 27 grudnia 2014

"Ku zniszczeniu i chaosowi"

Klątwa tnie mieczem moją jaźń


"Tak, to twój ciemiężyciel": mówi głos z otchłani podświadomości


Który wszechwładca rozstąpi morze bólu niczym Mojżesz?


Który wszechwładca zniszczy kruchość, która wypija krew mego żywota?


Który wszechwładca wyrzuci w pustkę rany w uczuciach?


Na szczycie góry wypatruję słońca, którego promienie stały się nikłe jakby świeca w mroku


A w dolinie wartkim strumieniem płynie pesymizm


Skoczę weń i mnie nie będzie


Lecz nie wiem


Czy stracę rozum, czy stracę serce.

czwartek, 18 grudnia 2014

"Islandia"

Zimny raj


Gdzie słońce nie gości


Jeno szare chmury i chłód


Atlantyk delikatnością obmywa brzegi


Islandio, najmłodsza córko Północy


Do ciebie aż tak bardzo tęskno


Choć widziałem cię jedynie w marzeniach


Bo jesteś zimnym rajem


Gdzie słońce nie gości


Lecz ciepło budujesz w uczuciu.

niedziela, 14 grudnia 2014

"Opętanie"

Opętany przez melancholię


W szaro-turkusowe niebo kieruję swoją refleksję


Kwitnie ona bezznaczeniem


Absurdem się uformowała


Odpłynęła ona już


A ja wciąż trwam.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

"Za maską"

Najbliżsi potrafią skrzywdzić


Obojętnością ducha, kiedy jesteś opętany przez wrażliwość


Słowem niewypowiedzianym, kiedy staczasz się ku swemu piekłu


Czynem nieuczynionym, kiedy całą duszą i ciałem chcesz uciec z martwego punktu


Uczuciami demonów, które zabijają cię na złość tobie


A ty myślisz, że to twoja wina.